czwartek, 31 stycznia 2013

Łza...

Płynąca,
Niosąca oczyszczenie,
Taka samotna, chociaż jedna z wielu,
Gdy wokół smutek, żal i przygnębienie,
Ona wyrusza, nieść pomoc, do celu,
Serce złamane ona opatruje,
Samotnej duszy ulży swą bliskością,
Brud z ciała zmyje tak choćby na chwilę,
I złość ukoi swą delikatnością,
Chociaż pojawia się gdy smutek wokół,
To niesie radość w sobie i nadzieję,
Gdy nikt Ci inny już nie pozostanie,
Ona spokojem,
Ciszą,
Ukojeniem.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Dla Ciebie leczę swoją paranoję,
Zwiedzam pokoje jeszcze mi nie znane,
Szukając światła w kompletnych ciemnościach,
Co rusz upadam, wpadając na ścianę,
Wstaję, upadam i wstaje raz jeszcze,
Uczę się patrzeć, dostrzegać gdzie jesteś,
Nieraz niechcący, wciąż patrząc pod nogi,
Nie zauważam że śpiewasz jak słowik,
Zły wtedy chodzę, a zło zaraz za mną,
Ono wpierdala mnie po głowę w bagno,
Wtedy raz jeszcze potrzeba Twych oczu,
Bym szedł środkiem drogi, nie stał na uboczu,
Ty jesteś mi siłą i jesteś mi wiarą,
Że coś lepszego mnie czeka za chwilę,
Gdy w kolejnym bagnie pogrążon po łokcie,
Uśmiechnij się z brzegu, bym poczuł że żyję.